To jest temat, który wraca jak bumerang. Ciągle ktoś mówi mi “Paulina, chcę zacząć czytać książki po włosku” albo “Chciał(a)bym, ale to chyba za wcześnie”. W tym wpisie zebrałam 6 rad, jak zacząć czytać po włosku (nawet jeśli myślisz, że to niemożliwe).
Zanim jednak do tego przejdziemy chcę podzielić się pewną historią, bo możesz sobie pomyśleć “Co ona tam wie”. Faktycznie, czytanie po włosku nie jest i raczej nie było dla mnie nigdy problemem, ale wiem, jak to jest chcieć zacząć czytać w obcym języku.
Gdy przeprowadziłam się do Polski, już kawał czasu temu, byłam w stanie dogadać się po polsku, ale miałam ogromne problemy z tym językiem. Brakowało mi często słów, a o słownictwie “technicznym” ze studiów nawet nie będę wspominać! Dlatego pomyślałam sobie “Zacznę czytać po polsku, przecież po to czytamy książki, żeby poszerzać słownictwo!”. Na początek wybrałam pozycję, którą już czytałam po włosku – książkę “American Gods” Neila Gaimana (polski tytuł to “Amerykańscy Bogowie”). Nawet nie wyobrażasz sobie, jak zawiedziona byłam, gdy okazało się, że po każdej stronie muszę zrobić przerwę od czytania. Czułam się tak zmęczona! To było dalekie od “czytania dla przyjemności”. Ten cały epizod tak mnie zniechęcił, że do dnia dzisiejszego nie wróciłam do tej książki (choć wiele innych już przeczytałam przez te lata). Ale najważniejsze jest to, że w końcu i ja się przełamałam i bez problemu czytam książki w różnych językach, nie tylko po włosku.
Dlatego przejdźmy już do tematu:
6 rad, aby zacząć czytać w języku obcym
Uwaga: najlepiej stosować je wszystkie raz, nie tylko jedną lub dwie z nich 😁
1️⃣ Nie musisz rozumieć wszystkiego, żeby rozumieć coś.
To, że nie znasz każdego słowa, nie znaczy, że tekst jest „za trudny”. Czytanie po włosku to nie tłumaczenie, tylko szukanie sensu. Wystarczy zrozumieć ogólny przekaz – a nie każde zdanie słowo w słowo.
Oczywiście wszystko zależy od Twojego celu w tym czytaniu. Inaczej czytamy, gdy np. musimy się czegoś nauczyć na podstawie danego tekstu, a inaczej dla przyjemności. Wkleję Ci fragment innego mojego wpisu związanego z tym tematem:
Pierwsza lektura (w szczególności dla krótkich tekstów) powinna być dość szybka. Dzięki niej powinieneś być w stanie zrozumieć ogólnie o czym ona jest, jaka jest sytuacja, o kim jest mowa. W tej pierwszej chwili nie powinieneś zbyt długo (zbędnie) koncentrować się na nieznanych słowach. Możesz jednak na tym etapie po prostu jakoś zaznaczyć te nowe słowa, oznaczyć sekcje, które są niejasne. Po prostu jakoś to podkreślić.
👉 Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł, przejdź do wpisu “Jak pracować z tekstem pisanym po włosku?“
2️⃣ Wybieraj teksty, które Cię interesują.
Nie zaczynaj od nudnych czytanek z podręcznika. Wybierz coś, co Cię ciekawi – nawet jeśli to tylko kilka zdań z książki, którą naprawdę chciał(a)byś przeczytać. Kiedy temat Cię wciąga, język staje się dużo łatwiejszy.
To świetna okazja do poszerzenia słownictwa na tematy, które naprawdę Cię pasjonują! Możesz też w ten sposób nabywać nowe kompetencje. Kto to powiedział, że musisz zacząć od powieści? Może coś rozwojowego lepiej się sprawdzi w Twojej sytuacji, bo na samą myśl o czytaniu romansidła lub thrillera zaczynasz ziewać?
3️⃣ Nie tłumacz każdego słowa.
To najczęstszy błąd! Nie wiem skąd wzięło się to przekonanie, że żeby zrozumieć musimy znać każde słowo. Ja tak nie uważam, ale często widzę jak moi uczniowie się z tym borykają.
Zamiast otwierać słownik co 3 sekundy, spróbuj domyślić się znaczenia z kontekstu. Mózg uczy się szybciej, gdy sam „dopasowuje” znaczenie. I ta rada łączy się bezpośrednio z kolejną ⬇️
4️⃣ Wróć do tego samego tekstu kilka razy.
Za pierwszym razem skup się tylko na sensie ogólnym. Przeczytaj stronę i zastanów się, czy udało Ci się wyłapać najważniejsze informacje. Wiesz, co się dzieje? O czym mowa? Jeśli tak, świetnie – możesz czytać dalej.
Jeśli potrzebujesz wróć do tego samego tekstu kilka razy, ale uwaga – za każdym razem pracuj trochę inaczej:
Za drugim razem skup się na nowych słowach, które nie pozwalają Ci się połapać. To jest też moment, aby upewnić się, czy na pewno dobrze coś zrozumiałeś/aś.
Za trzecim – przeczytaj na głos i posłuchaj, jak brzmią te wyrazy. Możesz też czytać na głos jakieś pojedyncze zdania, jeśli uważasz, że czytanie całości na głos to strata czasu. Na pewno warto czytać zdania, których sam(a) chciał(a)byś zacząć używać!
Powtarzanie tego samego tekstu to nie strata czasu – to właśnie wtedy język się utrwala.
O tym, jak można pracować z tekstem autentycznym pokażę na darmowym 5-dniowym wyzwaniu mailowym “Przełam się i zacznij czytać po włosku”.
Ruszamy 20 października!
5️⃣ Daj sobie prawo do małych kroków.
Nie musisz od razu czytać całej książki. Wystarczy kilka linijek dziennie, ale regularnie. Najważniejsze jest to, by język pojawiał się w Twoim dniu częściej, niekoniecznie dłużej.
Zdaję sobie sprawę z tego, że takie żółwie tempo może działać Ci na nerwy, ale nie możesz porównywać czytania po włosku do czytania w języku, w którym robisz to od lat! Zapewniam Cię, że za jakiś czas nie zauważysz już różnicy, ale zanim do tego dojdzie musisz się tego nauczyć.
6️⃣ Uwierz, że da się to polubić.
Czytanie po włosku może być przyjemne, lekkie i pełne satysfakcji — pod warunkiem, że zaczynasz bez presji.
To nie test, tylko rozmowa z językiem. A jeśli zrobisz to krok po kroku (tak jak w naszym wyzwaniu) — z każdym dniem będziesz rozumiał(a) coraz więcej.

