Jak uczyć się włoskich przyimków?

Zapowiadałam, że czerwiec to będzie przyimkowy miesiąc. Również przyimkowo go kończymy bo dzisiaj mam dla Was coś wyjątkowego 🙂 Jak w każdy poniedziałek widzimy się oczywiście o 20:00 na Chiacchiere italiane i tym razem opowiadam o moich radach na naukę przyimków. Jednak to nie wszystko! Poprosiłam kilka osób, które prawdopodobnie już znacie (a jeśli nie, to macie okazję to nadrobić) żeby napisały coś od siebie, o tym co oni radzą.

Quattro chiacchiere to cykliczne spotkanie, które odbywa się w każdy poniedziałek o godzinie 20:00 na moim Fanpage’u Instagramie. Spotkanie służy do informowania o tym co nowego dzieje się w ramach Po Prostu Włoski, ale również zawiera jakąś mini lekcję włoskiego. Żeby każdy znalazł coś dla siebie czasem te spotkania odbywają się po polsku, a czasem po włosku.

Co nowego:

  • w tym tygodniu widzimy się w czwartek (2 lipca) o godzinie 20:00 na darmowym webinarze, podczas którego otworzymy przedsprzedaż przyimkowego e-booka! Osoby zapisane będą miały szansę na super promocyjną cenę, ale niestety mamy ograniczoną liczbę miejsc! Zapisy tutaj: preposizioni.pl/webinar
  • w sklepie ponownie są dostępne kubki Kawa w Koloseum
  • w tym tygodniu mija rok od wydania mojego pierwszego e-booka Włoskie zamawianie bez tajemnic – z tej okazji planuję w najbliższym czasie wprowadzić go również w wersji papierowej!

Jak uczyć się włoskich przyimków? – Chiacchiere italiane #38:


Obiecywałam we wstępie coś wyjątkowego. Oddaję więc głos innym osobom – mam nadzieję, że każdy wyniesie dla siebie coś cennego z tego naszego zbioru pomysłów 🙂

Jakub Kubka – Italia il mio cuore

Jakub, autor bloga italiailmiocuore.pl

Przyimki to temat rzeka, tak samo, jak temat congiuntivo. Zanim jednak dotrzemy do trybu łączącego, musimy spotkać się z tematem przyimków w języku włoskim. Są one owiane złą sławą, uważane za bardzo trudne oraz w zasadzie nie do nauczenia zasad ich stosowania. Czy tak jest? Czy to jest prawda?

Zanim zacząłem naukę w szkole językowej, w której spędziłem 7 lat, lektor zapytał mnie, czy jestem gotów na 500 ćwiczeń na przyimki. Zapytałem się czemu tylko 500 ćwiczeń. Usłyszałem, że jestem nienormalny (w dobrym tego słowa znaczeniu).

Jak nauczyć się przyimków ? Jak nie zwariować od nadmiaru ich znaczeń i czasem zupełnego braku zgodności w tłumaczeniu na język polski? Należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Zrobienie miliona ćwiczeń nie gwarantuje co prawda opanowania wszystkich zastosowań, ale z całą pewnością pozwoli nauczyć stosowania ich w bardzo typowych dla przyimków momentach.
Na samym początku z przyimkową przygodą było mi bardzo trudno zrozumieć, dlaczego stosujemy „da” w miejscu, w którym mnie pasuje np. con. Co oczywiście było błędnym rozumowaniem, ponieważ nie do końca rozumiałem znaczenia polskiego przyimków.
Nie rozumiałem, dlaczego na pytanie „A chi piace?” muszę odpowiedzieć także przyimkiem „a”.

Kiedy zacząłem bardziej świadomie podchodzić do sprawy? Odkąd w moje ręce wpadła książka „Gramatyka języka włoskiego” Mieczysława Kaczyńskiego. Ta niewielkiego rozmiaru książka zawiera w sobie bardzo akademicki opis gramatyki włoskiej. Co mi się w niej podoba, jest sporo odniesień i porównań do języka polskiego. Zacząłem je sobie tłumaczyć naszymi polskimi przypadkami. Pamiętajmy jednak, że nie zawsze jest to przełożenie jeden do jednego, ale zawsze już jakiś punkt wyjściowy mamy. Przyimki stały się dla mnie w końcu otwartą komnatą, a nie zamkniętą na cztery spusty tajemną skrzynią.

Mówi się, że w języku włoskim nie ma deklinacji, nie ma przypadków. Jasne to oczywista sprawa, niemniej jednak książka ta w jasny sposób porównała przyimki z przypadkami w języku polskim. Wtedy już na serio zrozumiałem, o co w tym całym gąszczu przyimków chodzi.

Jak najlepiej nauczyć się albo może lepszym stwierdzeniem będzie, jak uczyć się przyimków? Wszak uczyć się ich będziemy już zawsze, bo zawsze znajdzie się kolejne, nowe zastosowanie jakiegoś preposizioni. Czytajmy dużo włoskich tekstów, oczywiście na swoim poziomie zaawansowania. Można np. wziąć tekst z Internetu, wydrukować i zaznaczać sobie przyimki, jeśli są z rodzajnikiem, to napisać z jakim, w jakim kontekście zostały użyte, z jakim czasownikiem występuje. Pamiętajmy, że przecież zmienia się sens w momencie, kiedy powiemy „cercare”, a kiedy „cercare di”. Podsumowując, ja cały czas się ich uczę, ciągle rozkminiam w książkach, kiedy czytam, dlaczego użyto taki, a nie inny przyimek (oczywiście w momencie, kiedy nie jest dla mnie oczywiste jego użycie). Praktyka, praktyka, praktyka…to najlepszy sposób na ich nauczenie się.

Angelika Szczęsna – Nie takie obce

Jeśli chodzi o przyimki w języku włoskim, na początku nauki w liceum je zaniedbałam. Były dla mnie słówkami, na które nie zwracałam uwagi albo używałam na zasadzie kalki z języka polskiego („in” to w, „su” to na itd.) Znałam na pamięć kilka ważnych przykładów – „cominciare” i „iniziare” jest zawsze z „a”, natomiast „finire” czy „terminare” łączy się z „di”. 

Dopiero na studiach tłumaczeniowych na zajęciach z praktycznej nauki języka włoskiego lektorka zwróciła nam uwagę, żeby zawsze uczyć się czasowników z przyimkami. Często robiłam w nich błędy, więc zaczęłam podkreślać wyrażenia z preposizioni w książkach, piosenkach, artykułach. Kiedy robiłam fiszki, zawsze zapisywałam sobie czasownik z dopełnieniem po nim np. „aiutare qualcuno a fare qualcosa”. Przydawało się to potem w budowaniu pełnych fraz – nie musiałam się zastanawiać, jak połączyć elementy w zdaniu. Teraz jako lektor języka włoskiego od pierwszych lekcji zwracam uwagę na podstawowe przyimki, które często się mylą uczniom. Przypominam im jednak mądre słowa mojego profesora Włocha, że przyimków uczymy się całe życie.

Angelika, autorka bloga nietakieobce.pl

Agata Swica – Espresso Italiano Online

Przyimki. Wszyscy się ich trochę boimy, prawda? Dlaczego? Dlatego, że nawet kiedy opanujemy podstawowe zasady, czyli zrozumiemy do czego służą i co za ich pomocą możemy zdziałać to i tak jesteśmy wystawieni na całe morze wyjątków. To właśnie przyimki często zdradzają nasz poziom znajomości języka.

Przyimki  były moją obsesją przez bardzo długo! Jak je ogarnąć? Wszystko zależy od waszego poziomu, ale moje dwie uniwersalne rady są następujące:

  1. Dobrym pomysłem jest zakreślenia, podkreślanie, przepisywanie. Oglądałam filmy i wypisywałam ciekawe zwroty z przyimkami. Czytałam Fabio Volo (tak od niego zaczęłam moją przygodę z literaturą włoską) i zakreślamy “ti amo DA morire”, “mi basterebbe poco PER essere felice” itd Przyimki czają się wszędzie! Jeśli zaczniecie je dostrzegać i zwracać na nie większą uwagę, szansę, że w końcu zostaną wam w głowie rosną!
  2. Trzeba też uświadomić sobie, że przyimki nie żyją same dla siebie. Łączą się z rodzajnikami i czasownikami. Nowo poznane czasowniki zapisywałam sobie w szerszym kontekście, czyli zawsze miałam z tyłu głowy pytanie z jakim przyimkiem się on łączy? Gwarantuję wam, że Wasza lista czasowników z przyimkami szybko się rozrośnie 🙂

Dla mnie sekretem do oswojenia tych małych potworów była uważność i setki wykonanych ćwiczeń. Im więcej tym lepiej! Przed wami wspaniała okazja do ujarzmienia przyimków. Owocnej nauki, bo nie taki diabeł straszny…

Alicja Ćwieczkowska – Włoski Online

Najważniejsze rady, jakich ze swojej strony mogę udzielić w kwestii uczenia się przyimków dotyczą tego, czego przy tej okazji NIE robić.

Przede wszystkim, nie przypisywać do poszczególnych przyimków konkretnych znaczeń. Na początku, owszem, może to być pewnym ułatwieniem, ale absolutnie nie należy zamykać się na znaczenia inne od tych, które do tej pory poznaliśmy. Jeśli w niektórych kontekstach “in” przetłumaczylibyśmy jako “w” to nie znaczy, że na jego miejscu nie może się pojawić inny polski przyimek. Świetnym przykładem jest przyimek “da”, który może przedstawiać wręcz przeciwstawne koncepty – może stanowić odpowiednik zarówno polskiego “od” (np. Lavoro dalle 8. – Pracuję od 8.) jak i “do” (np. Vado da Maria. – Idę do Marii.).

Alicja, autorka bloga wloskionline.pl

Z tego “zjawiska” w pewien sposób wynika druga moja rada – nie starajmy się wszystkiego tłumaczyć konkretnymi zasadami. Czasami użycie przyimków zdaje się nielogiczne, niekonsekwentne. To bywa frustrujące. Dlatego moim zdaniem warto po prostu zaakceptować naturę tych elementów języka i uczyć się ich z kontekstu, w praktyce. Przede wszystkim poprzez słuchanie, by wybór takiego czy innego przyimka coraz rzadziej wynikał z analizy zasad, a coraz częściej stawał się spontaniczny, “na ucho”.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zapisz się na listę oczekujących Interesuje Cię ten produkt, a nie jest teraz dostępny? Pozostaw nam e-mail, a otrzymasz powiadomienie gdy produkt pojawi się w sklepie. Już teraz zapisz się na listę oczekujących!
Przewiń do góry