Co warto zobaczyć w Neapolu cz. 1

wpis w: Podróże | 0

Nadszedł w końcu ten moment, w którym wracam wspomnieniami do mojej wycieczki do Neapolu. Zabiorę Was w tej serii wpisów po ciekawych zakątkach miasta oraz pokażę Wam co warto zobaczyć w Neapolu.

Zacznijmy od tego, że w początkowo plany były całkiem inne, ale pogoda nie była bardzo sprzyjająca więc postanowiliśmy zostać w mieście i skupić na nim całą naszą uwagę. Jedyne miejsca jakie zwiedziliśmy poza Neapolem, to były Caserta i Capua, o których napiszę wkrótce.

Strategiczne mieszkanie

Byliśmy tam w 5 osób, więc bardzo opłacalne było wynajęcie mieszkania. Znaleźliśmy super apartament na poddaszu w centrum miasta. Był tam ogromny balkon, z którego mieliśmy super widoki na Wezuwiusz, a przy lepszej pogodzie nawet na wybrzeże w Sorrento 🙂

Jednak najważniejsze było to, że to mieszkanie było w samym centrum, tuż przy stacji Toledo. Dzięki temu bardzo dużo mogliśmy zwiedzać pieszoa piedi. To było w samym sercu dzielnicy Quartieri Spagnoli. Kojarzycie z internetu te wąskie uliczki z rozwieszonym praniem? To właśnie stąd 😉 Czuć w niej serce miasta, między knajpami i ciągłym dźwiękiem klaksonów (to chyba najbardziej mnie zdziwiło, bo w Rzymie nie trąbi się „bo się jedzie”).

 

Pierwszy spacer

Przylecieliśmy we wtorek po 21 więc prosto z lotniska pojechaliśmy do mieszkania. Pierwszy spacer przełożyliśmy na rano, cel: znaleźć miejsce, gdzie można kupić kartę Artecard. Jest to karta, dzięki której mieliśmy transport przez 3 dni oraz kilka darmowych wejść do muzeów oraz różne zniżki. Jak się okazało, to wcale nie było takie proste, ale dzięki temu zaczęliśmy sobie trochę buszować po mieście. Zobaczyliśmy takie miejsca jak Galleria Umberto I, Castel Nuovo, teatr San Carlo oraz oczywiście Piazza Plebiscito. Popołudnie spędziliśmy poza miastem (o tym innym razem 😉 ).

 

Ciekawe muzea i kościoły w Neapolu

Skoro mieliśmy kartę, która dawała nam zniżki i darmowe wejścia chcieliśmy z niej skorzystać 🙂 Zwiedziliśmy ich trochę.

Bardzo podobało mi się Museo Archeologico Nazionale di Napoli, Archeologiczne Muzeum Narodowe Neapolu. Jest ono ogromne! Najbardziej podobał mi się dział z mozaikami – dużo z nich to były pozostałości z Pompejów. Starożytni Rzymianie na prawdę byli dobrzy w dekoracji wnętrz 😉

Bardzo ładnym miejscem było też Complesso Monumentale di Santa Chiara – w ten kompleks wchodzi Kościół, Klasztor (il Monastero) i Zakon (il Convento). Cały kompleks powstał w XIV wieku, ale w 1943 bomba spadła na Kościół, który uległ prawie całkowitemu zniszczeniu. 10 lat później został ponownie otwarty, ale w większości są to już gołe ściany. W części muzealnej można zobaczyć zdjęcia, przedstawiające kościół przed wojną. Bardzo dużo można też zobaczyć w samym Klasztorze. Jeśli miasto samo w sobie jest bardzo głośne, to za murami panuje cisza i spokój.

Całkiem zaskakujący był kościół Chiesa del Gesù Nuovo, który na zewnątrz wygląda tak:

a w środku tak:

Innym miejscem wartym uwagi jest Cappella San Severo, nie tylko ze względu na niesamowitą rzeźbę Chrystusa spowitego całunem. Nie można było tam robić zdjęć, ale znalazłam ciekawy filmik, który pokazuje kaplicę i kilka szczegółów samej rzeźby.

Zachwyciła mnie w niej właśnie ta lekkość, wykończenia koronkowe – w rzeźbie. Niesamowite. Ale warto tam wstąpić też ze względu na „maszyny anatomiczne” – szkielety kobiety i mężczyzny z idealnie zachowanym układem tętnic i żył.

 

Sztuka jest wszędzie

Bardzo lubię, gdy sztukę „wciska się” wszędzie. W Neapolu stacje metra są bardzo kolorowe 😉

Ale niektóre budynki też są niczego sobie 😉

 

Ciekawostka językowa

Jest we Włoszech takie powiedzenie:

Vedi Napoli e poi muori

Widzisz Neapol, a potem umierasz

co nie koniecznie trzeba odczytywać z negatywnym znaczeniem 😉 Nie chcę już przedłużać tego wpisu – dla chętnych: prawdziwa historia tego powiedzenia (artykuł po włosku).

Chcecie więcej o Neapolu?

Szykuję jeszcze kilka wpisów związanych z Neapolem, z kuchnią tego regionu oraz o wspomnianych już Casercie i Capua. Póki co możecie odwiedzić bloga Kasi – Kawacaffè – gdzie znajdziecie mnóstwo informacji na ten temat. Osobiście uwielbiam go czytać, Wam też pewnie się spodoba!

 

Przeczytaj także:

Udostępnij

Zostaw Komentarz