Podsumowanie roku 2020 i plany na 2021

Jeśli czytasz ten wpis, pewnie jesteś ze mną już od jakiegoś czasu więc na sam początek chcę Ci bardzo za to podziękować. Rok 2020 dla wszystkich był trudny, jednak pomimo większych dystansów udało mi się bardziej zbliżyć do Was – moich odbiorców.

Moim celem na ten rok było polubienie się z Instagramem. Wcześniej miałam tam konto, ale robiłam wszystko jak popadnie (po włosku powiedziałabym a cavolo żeby nie używać zbyt wulgarnych określeń). W tym roku trochę się doszkoliłam w tym zakresie i pomalutku zbieram owoce tej pracy. Kliknij tutaj żeby przejść na mój profil na Instagramie. W najbliższym roku nadal będę to rozwijać ponieważ wśród wszystkim możliwych sieci społecznościowych, to właśnie Instagram najbardziej “czuję”. Mam już trochę pomysłów na treści, które będą się tu pojawiać, ale o wszystkim dowiecie się w swoim czasie 🙂

Podsumowanie roku 2020

Styczeń

Generalnie był to bardzo intensywny rok. Działo się bardzo dużo, sklep bardzo się rozwinął. Na początku roku prowadziłam super warsztaty o planowaniu celów w kontekście nauki języków. Prowadziłam to z Włoch, gdzie byłam ponad 2 miesiące. To był świetny okres. Dużo wtedy pracowaliśmy, ale jednocześnie był też czas na to co lubię najbardziej, czyli spacery i dobre jedzonko 🙂

Styczeń był dla mnie przełomowy, ponieważ po raz pierwszy wprowadziłam u siebie dość drogi (w stosunku do innych) produkt – płatne wyzwanie systematycznej nauki na różnych poziomach zaawansowania (niedługo rusza ponownie!), które po raz pierwszy prowadziłam dwa lata wcześniej za darmo (w lekko uproszczonej formie). Bałam się, że nikt go nie kupi, a jednak sporo osób dołączyło i Ci, którym udało się wytrwać w tym wyzwaniu (a była to znaczna większość), byli z niego bardzo zadowoleni! To dzięki tym osobom od razu wzięłam się do pracy nad ogromnym projektem, który jak się okazuje będzie miał swoją premierę dokładnie rok później (o tym na końcu wpisu).

Luty

Wróciliśmy do Polski, we Włoszech coraz głośniej zaczynało być o COVID. Wiedzieliśmy, że to była tylko kwestia czasu aż zacznie się też w Polsce, dlatego prawie od razu zaplanowaliśmy jeden ostatni wyjazd na koniec miesiąca i bardzo się z tego cieszę! Po raz pierwszy rzuciłam wszystko i pojechałam w Bieszczady! 🙂

Po intensywnej pracy nad wyzwaniem, w sklepie pojawiły się jeszcze zeszyty 60-kartkowe oraz przeprowadziłam pierwsze szkolenie całkowicie po włosku na temat spójników, czyli tych słów, które często służą za łączniki.

W lutym wprowadziliśmy też nowy wygląd strony, na której obecnie jesteś 🙂 Potrzebowałam zmian i z okazji urodzin bloga opublikowaliśmy je.

Marzec

Publicznie może dużo się nie działo, mam na myśli, że nie powstało dużo nowości, o których mogłabym krzyczeć na lewo i prawo. Jedynym takim “czymś” był kurs o zaimkach dzierżawczych na platformie.

Kurs o zaimkach dzierżawczych

Jeśli chcesz jeszcze bardziej uporządkować swoją wiedzę na temat zaimków dzierżawczych, koniecznie zajrzyj na moją platformę, gdzie przygotowałam kurs online na temat zaimków dzierżawczych.

Poza tym dużo działo się “pod spodem”:

  • zaczęły się wielkie porządki na blogu, czyli przeglądanie wszystkich wpisów (których już wtedy było ponad 100!), porządek z tagami i kategoriami
  • poprawiłam też wygląd sklepu – ujednoliciłam zdjęcia produktów, wprowadziłam dodatkowe informacje i podglądy produktów elektronicznych od środka
  • ujednoliciliśmy wygląd plików, które wysyłam w ramach newslettera lub które są dostępne w ramach bloga lub platformy
  • dostaliśmy też pierwsze “skończone” demo aplikacji przyimkowej, jednak okazało się, że nadal dużo pracy musi zajść zanim dopuścimy ją do beta testów (niestety w tym momencie też temat aplikacji ucichł na dobre, czekamy na rozwój sytuacji).

Kwiecień

Kwiecień to był kolejny przełomowy miesiąc. Cały drugi kwartał 2020 roku był zostawiony bez dodatkowych planów żeby zostawić przestrzeń na pracę nad poprawkami aplikacji oraz nad jej promocją, ale nagle okazało się, że zostałyśmy z niczym, a dodatkowo musieliśmy wszyscy nauczyć się żyć w nowej lockdown’owej rzeczywistości. Ja wykorzystałam ten czas na pracę (tym bardziej, że odeszła bardzo bliska dla mnie osoba i po chwilowym całkowitym uczuciu pustki i bezradności musiałam najzwyczajniej czymś się zająć). W marcu wydałam gotową lekcję o 10 rzeczach, które można robić w domu (oparta na autentycznym materiale) oraz poprowadziłam drugi webinar po włosku: tym razem pod kątem pracy nad słownictwem.

W kwietniu bardzo intensywnie podeszłyśmy też do pracy z Karoliną z Język włoski na dobranoc. To właśnie w tym miesiącu powstała struktura naszego pierwszego wspólnego dziecka – książki i ebooka Tanto per parlare, która zawiera 60 wyrażeń przyimkowych z przykładami, wytłumaczeniem różnych dodatkowych zagadnień, tłumaczeniami oraz dużą ilością ćwiczeń (na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jak wyglądał początkowo plan na niego – to te karteczki elektrostatyczne na ścianie ;)).

Dużym plusem tego miesiąca było trochę zmian w domu i wydzielenie biurowego kąta dla siebie 🙂 Polecam to każdemu, kto pracuje w domu!

Maj

Cały maj był poświęcony na pracę nad treścią naszego poradnika, a przy okazji powstała też trochę odświeżona strona przyimkowa – preposizioni.pl

Dla mnie osobiście maj był dość trudnym miesiącem pod kątem emocjonalnym. Bardzo dużo padało, czułam się wiecznie zmęczona, nawiązałam współpracę z niewłaściwymi osobami, a na dodatek musiałam oddać komputer do serwisu! Wtedy gdy najbardziej go potrzebowałam! W najgorszych chwilach uciekałam do nauki i czytania, np. pochłonęłam ebooka o budowaniu zaangażowanej społeczności, napisanego przez Olę Budzyńską (link afiliacyjny).

Mimo wszystko przeprowadziłam kolejne szkolenia, tym razem po polsku, na temat stopniowania przymiotników:

Czerwiec

Wielkim przełomem czerwca było nawiązanie współpracy z Elą, z którą nadal współpracuję w ramach wydawanych przeze mnie publikacji. To właśnie dzięki niej wszystkie polskie tłumaczenia w książkach i ebookach są sensowne 🙂

Druga udana współpraca to drukarnia, która w końcu zrealizowała wydruk dokładnie tak, jak chciałam. Nie wiem czy wiecie, ale przez to, że przez wiele lat współpracowałam z różnymi drukarniami jako grafik stałam się bardzo wybredna co do jakości otrzymanych materiałów. Dla mnie bardzo istotna jest też jakość papieru i po wielu próbach udało się trafić w moje serce 🙂

W ramach kolejnych współprac powstały wpisy “Jak uczyć się włoskich przyimków” oraz “7 rad by ogarnąć te preposizioni“.

Poza tym cały miesiąc skupiał się właśnie wokół Tanto per parlare, ale znalazło się też miejsce na kolejne szkolenie po włosku 🙂

webinar modi di dire per raccontare

Modi di dire per raccontare

Poznaj różne powiedzenia i wyrażenia idiomatyczne, które są wykorzystywane nie raz przez Włochów podczas opowiadania jakiegoś wydarzenia lub historii. Dzięki nim również ty możesz brzmieć jak Włoch. Te wyrażenia wzbogacą Twoje opowiadania i nadadzą im emocji!

Jednak nie samą pracą człowiek żyje – wolne chwile spędzałam na świeżym powietrzu, na porządkach w ogrodzie, nad remontem altanki lub na grze w badmintona 🙂

Lipiec

W końcu naszedł długo wyczekiwany moment – premiera Tanto per parlare!

Towarzyszyły mi przy tym bardzo mieszane emocje. Oczywiście szczęście i duma, ale szczerze mówiąc jednocześnie byłam też bardzo zmęczona tym konkretnym produktem. Przez kilka miesięcy pracowaliśmy ciągle nad tym samym, czytając te same zdania miliard razy. “Odetchnęłam” od tego podczas pracy nad letnią edycją wyzwania systematycznej nauki 😉

Pod kątem rozwoju to właśnie w tym miesiącu zaczęłam się bardziej szkolić pod kątem prowadzenia konta na Instagramie. Efekty zaczęły być widoczne po paru miesiącach, chociaż jest sporo pomysłów, na które wtedy wpadłam, a jeszcze czekają na wprowadzenie ich w życie 🙂

Sierpień

Sierpień u mnie zawsze wygląda tak samo. Jest to czas na dokończenie otwartych spraw oraz na urlop. W tym roku podczas urlopu w sumie trochę pracowałam z racji tego, że Karolina zjechała do Polski 🙂 Ale poza tym udało mi się wynegocjować trochę czasu dla siebie i wybrać się na Roztocze, z czego bardzo się cieszę! Za mój osobisty sukces uważam też powrót do nauki hiszpańskiego po 8 latach przerwy.

Wrzesień

Wiem, powtarzam się, ale to kolejny przełomowy moment 🙂 Pomijając już fakt, że coraz bardziej intensywnie pracowaliśmy nad Kalendarzem przyimkowym (o całym procesie mówiłam tutaj).

Pojawiły się też kolejne nowości w sklepie: 100 kartkowe zeszyty oraz przyimkowy zeszyt ćwiczeń – Przyimkowo 1.

Tym przełomem, o którym pisałam na początku było ogłoszenie oferty współpracy. Doszłam do wniosku, że chcę otworzyć mój sklep na publikacje innych autorów, zarówno pod kątem dystrybucji, jak i wydawania ich. Dzięki temu nawiązałam kontakt z kolejnymi fantastycznymi osobami, które poznacie bliżej w 2021 roku 🙂

Październik

Ten miesiąc zaczął się weekendem w polskiej Toskanii, czyli w Sandomierzu i jego okolicach…

…oraz jego przedłużenie w Górach Świętokrzyskich.

Po bardzo podróżniczym 2019 roku, ten 2020 był straszny, ale dzięki temu jeszcze bardziej można docenić pewne elementy w naszym życiu, które na co dzień dajemy za pewne.

Pod kątem pracy, październik to był miesiąc próbek. Dostałam pierwszy próbny wydruk Kalendarza przyimkowego oraz próbki publikacji nowych autorów, z którymi nawiązałam współpracę. Na stronie jedyną nowością były nowe notatki wizualne:

Listopad

Listopad po raz drugi był przyimkowym miesiącem 🙂 To właśnie w tym miesiącu była już oficjalna premiera Kalendarza przyimkowego oraz dodatkowych naklejek, które służą do zorganizowania sobie przyimkowych notatek.

Ale to nie wszystko! Ukazał się w sklepie też pierwszy ebook w ramach współpracy dystrybucyjnej oraz moje szkolenie o powiedzeniach związanych ze śmiercią:

Grudzień

Grudzień miał być luźnym czasem, ale pracowałam do samego końca i w sumie nawet tego nie żałuję 🙂

Od 1 do 24 grudnia na Instagramie (i mailowo) poprowadziłam adwentowe wyzwanie, podczas którego codziennie podawałam Wam porcję wiedzy po włosku. Na moim profilu na IG możesz zobaczyć tematy przewodnie każdego dnia i kilka słów, ale filmy i transkrypcje nagrań nie są już publicznie dostępne.

Jakby tego było mało, poprowadziłam też serię szkoleń o rodzajnikach, gdzie krok po kroku przeszliśmy przez różne niuanse tego tematu, tak podstawowego i tak zaniedbywanego przez wiele osób.


Biorąc pod uwagę, że moja działalność w ramach Po Prostu Włoski to tylko ułamek mojej codzienności zawodowej uważam ten rok za bardzo udany, pomimo wszystkich trudności i kłopotów, z którymi musieliśmy walczyć.

Z jakim nastawieniem wchodzę w 2021?
Z dumą i wielką radością jeśli pomyślę o tym wszystkim, co dla was szykujemy 🙂 Nie mogę się doczekać, pomimo tego, że wiem jak dużo pracy przed nami, ale to dzięki Wam to wszystko w ogóle się tak rozwija. To wy dajecie mi siłę, żeby tworzyć kolejne treści i spotykać się na poniedziałkowych live’ach nawet w te cięższe dla mnie dni 🙂 Za to ogromnie Wam dziękuję!

Co nas czeka w 2021 roku?

Przede wszystkim kolejna edycja wyzwania systematycznej nauki! Forma będzie lekko odmieniona w stosunku do ubiegłego roku w związku z tym, że teraz będę prowadziła dużo więcej grup. Będą nowe treści z myślą o osobach, które brały udział w drugiej edycji, ale ponownie będzie można też wybrać udział w wyzwaniu z drugiej edycji. Każda ścieżka będzie skupiała się na innych problemach i zagadnieniach, więc (prawie) każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Zapisz się na listę oczekujących

Więcej o tym opowiem 4 stycznia podczas live’a Quattro chiacchiere.

Wielką nowością tego roku będzie platforma edukacyjna, nad którą pracowałam w każdej wolnej chwili w tym roku 🙂 Połączymy jej otwarcie ze startem wyzwań, ponieważ wyzwania będą integralną częścią tej platformy.

Będzie dużo nowości wydawniczych:

  • kolejne gotowe lekcje (zapisy na listę zainteresowanych tutaj)
  • kolejne zeszyty ćwiczeń i przyimkowe książki (m.in. planujemy drugą część Tanto per parlare oraz pierwszą część Poradnika, dla którego strukturę mamy gotową już od 2 lat) (zapisy na listę zainteresowanych tutaj)
  • kilka publikacji związanych z Włochami lub z językiem włoskim, które ja będę miała przyjemność wydać lub dystrybuować

Po drodze na pewno coś jeszcze się pojawi 🙂 Nie byłabym sobą gdyby tak nie było. Mam mnóstwo pomysłów na realizację kolejnych produktów, które od dawna są w naszych notesach i czekają po prostu na swoją kolej.

Myślę, że rok 2021 będzie też pod pewnym względem przełomowy…na pewno jeśli chodzi o rozszerzenie zespołu. Chciałabym móc więcej, jednak bez nowych rąk do pracy będzie ciężko. Non vedo l’ora! Nie mogę się doczekać!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Shopping Cart
Zapisz się na listę oczekujących Interesuje Cię ten produkt, a nie jest teraz dostępny? Pozostaw nam e-mail, a otrzymasz powiadomienie gdy produkt pojawi się w sklepie. Już teraz zapisz się na listę oczekujących!
Przewiń do góry